W wielu firmach właściciele mówią: „mam słabego menedżera”. Kiedy jednak zaczynamy analizować sytuację, okazuje się, że problem wcale nie leży w człowieku. Problem polega na tym, że menedżer… nie zna liczb, które tworzą wynik jego działu. Bez danych zarządzanie staje się intuicją. A intuicja w biznesie bywa bardzo droga.
W tym odcinku dowiesz się:
- dlaczego menedżer bez danych działa jak kierowca bez mapy
- jakie liczby powinien znać każdy kierownik działu
- dlaczego rosnący obrót nie oznacza zysku
- jak brak danych niszczy odpowiedzialność w firmie
- dlaczego właściciele często ukrywają liczby przed menedżerami
Menedżer oceniany na podstawie wrażenia
Jednym z najczęstszych problemów w firmach jest ocenianie pracy menedżera na podstawie… odczuć. Właściciel mówi: „Mam słabego menedżera.”
Ale kiedy pojawia się pytanie:
„Na jakich liczbach opierasz tę ocenę?”
często nie ma odpowiedzi.
Nie wiadomo:
- czy dział zarabia
- czy generuje stratę
- czy poprawia rentowność
- czy tylko generuje obrót
Bez danych nie da się realnie ocenić pracy menedżera.
Menedżer bez danych jest „ślepy”
W wielu firmach menedżerowie nie znają podstawowych wskaźników. Nie wiedzą:
- jaka jest marża działu
- jaki jest próg rentowności
- ile kosztuje błąd
- ile kosztuje utracony klient
- ile kosztuje godzina pracy zespołu
W takiej sytuacji menedżer nie zarządza wynikiem. On jedynie zarządza zadaniami. A to ogromna różnica.
Obrót nie oznacza zysku
Jednym z największych błędów w zarządzaniu jest utożsamianie obrotu z sukcesem. W podcaście pada przykład firmy, która w ciągu kilku dni wygenerowała prawie 2 miliony złotych przychodu.
Brzmi imponująco.
Problem polegał na tym, że po przeliczeniu danych okazało się, że firma straciła 15 tysięcy złotych. Dlaczego? Bo marża była zbyt niska. Ten przykład pokazuje jedno:
bez liczb bardzo łatwo pomylić sukces z porażką.
Jakie liczby powinien znać każdy menedżer?
Każdy menedżer powinien mieć dostęp przynajmniej do kilku kluczowych wskaźników. Najważniejsze z nich to:
- próg rentowności działu
- koszt pracy zespołu
- współczynnik kosztu
- marża pierwszego stopnia
- koszt błędu
- koszt utraty klienta
Dzięki tym danym menedżer może podejmować decyzje finansowe. Bez nich może jedynie zarządzać codzienną pracą zespołu.
Dlaczego właściciele nie chcą pokazywać liczb?
To jeden z największych paradoksów zarządzania. Wielu właścicieli nie chce pokazywać danych finansowych menedżerom.
Powody są różne:
- strach przed ujawnieniem zysków
- obawa przed roszczeniami pracowników
- brak zaufania
- przyzwyczajenia
Problem polega na tym, że ukrywanie danych powoduje, że menedżerowie działają na domysłach. A domysły są w biznesie bardzo niebezpieczne.
Dane zmieniają sposób pracy zespołu
Kiedy menedżer zna liczby:
- rozumie wpływ decyzji na wynik firmy
- potrafi motywować zespół
- wie kiedy firma zarabia
- potrafi reagować zanim pojawi się strata
Wtedy zarządzanie przestaje być intuicją. Staje się świadomym działaniem.
Pytania dla przedsiębiorcy
Zastanów się:
- Czy Twoi menedżerowie znają próg rentowności swoich działów?
- Czy wiedzą ile kosztuje godzina pracy zespołu?
- Czy wiedzą kiedy firma realnie zarabia?
- Czy oceniacie wyniki na podstawie danych czy wrażeń?
Najważniejsze wnioski
- menedżer bez danych nie jest w stanie zarządzać wynikiem
- obrót nie oznacza zysku
- liczby są podstawą odpowiedzialności w firmie
- brak danych prowadzi do zarządzania na wyczucie
- transparentność finansowa zwiększa efektywność zespołu
Jeśli chcesz lepiej zrozumieć ten problem, wysłuchaj odcinka podcastu Biznesowe Ewolucje dostępnego na YouTube i Spotify.
Jeżeli w Twojej firmie:
- decyzje podejmowane są intuicyjnie
- menedżerowie nie mają dostępu do danych
- a wyniki finansowe są trudne do zrozumienia
być może problem nie leży w ludziach, ale w konstrukcji systemu.
W Casa Dinero pomagamy przedsiębiorcom uporządkować procesy, liczby i odpowiedzialności w firmach.
